![]() W ostatnim felietonie dla Exklu Baudrillard stał się niechcący jakimś patronem intelektualnej atrapy. Ale nie chodziło o niego, tylko o posiłkujących się jego nazwiskiem knajpianych amatorów pierdolenia o walce z systemem, z tym samym zestawem lektur w baku i z wpisami w indeksie od tych samych profesorów. O niektórych rzeczach się nie gada, tylko się je czyta. Jak "Cool memories", serię pojedynczych zdań, fragmentów, cytatów i bon-motów, pojedynczych iskier wpadających przez oko i zapalających mózg. I stopklatek, z których byłby dumny niejeden współczesny prozaik. Jak ta : Podczas kręcenia filmu porno, jedna z dziewczyn - blondynka w czarnej, aksamitnej obroży - uprawia seks na tysiące różnych sposobów bez najmniejszej zmiany wyrazu twarzy. Jej apatia staje się pociągająca. W środku tych bachanalii mężczyzna szepcze do ucha kobiety : 'A co robisz po orgii'? Name: Komentarze: 21.02.2007 :: 15:21 :: 212.87.235.4 13.02.2007 :: 13:09 :: 212.87.235.4 13.02.2007 :: 12:16 :: 212.75.102.2 |