Bez proszenia o fanfary, po raz pierwszy zapowiadam dwie poważne premiery października. Pierwsza, to moja trzecia książka. Nazywa się 'Instytut'. Ukaże się na początku października 2010 nakładem wydawnictwa Znak. 'Instytut' jest horrorem opowiadanym w pierwszej osobie przez kobietę o imieniu Agnieszka, i, moim skromnym zdaniem,  bez wątpienia najlepszą rzeczą, jaką napisałem do tej pory. A przynajmniej pierwszą, która na końcu okazała się dokładnie tym, co zaplanowałem sobie na początku. Więcej szczegółów wkrótce.

Druga to audiobook z mojej pierwszej powieści 'Zrób mi jakąś krzywdę'. Ukaże się w tym samym terminie, wydany przez reprezentującą my dirty bizness agencję literacką Syndykat Autorów. Książkę wspaniale zinterpretował mój serdeczny kolega Wojtek Sokół, jako podkład muzyczny wykorzystaliśmy utwory olsztyńskiego króla lo-fi i eks-basisty Ścianki Andrzeja Koczana, a okładkę namalował znany tu i ówdzie Sieńczyk Maciej.

Jestem bardzo podekscytowany i bardzo się cieszę. I serdecznie zapraszam.
Name:

Komentarze:

22.11.2010, 14:05 :: 78.8.72.132
marcinrojcewicz.bloog.pl
To naprawdę wspaniałe, kiedy ludzie po przeczytaniu lektury, mogliby zwrócić uwagę na tyle ważnych rzeczy, jednak wypowiadając się na jej temat, zwykle wolą po prostu wytknąć jakąś bzdurę, dlatego powiem: Do cholery, dlaczego w książce tyle razy pada słowo "Ikea"?! Wszystko jest tam z Ikei... / "Instytut" to idealna rozrywka. Idealny pop, ale nie dla delikatnej duszy. Świetnie się bawiłem czytając ją. Dodatkowe uznanie za uchwycenie tej niespokojnej kobiecej materii, zwłaszcza relacji matka-córka. Zaczynałem się bać, gdy przypominałem sobie, że faktycznie pisał to facet. Jedynie ci teściowie... Stereotypy jak z "Klanu". Ale to też bzdury. W każdym razie mocno Polska i mocno mocna rzecz, życzyłbym sobie, by taką literaturę promowano i szlag mnie trafia jak niektórzy blogerzy jadą po "Instytucie", szczególnie "taki jeden". To jest książka, którą przynajmniej da się czytać. Co ten facet sobie życzy? TVP Kulturę pewnie, a to Megahity z Polsatu zgarniają publikę. Wybaczcie za ten tekst, ale większośc nawet nie kojarzy ostatniej noblistki z literatury i większośc ma ją pewnie szczerze w dupie i nie, nie jest to kurwa złe. Większość natomiast zna, kocha i masturbuje się mysląc o S.Kingu. Dlaczego wszelkiej maści pseudo-inteligenci z krzywymi ryjami wmawiają mi, że konsumpcjonizm każdej odmiany jest zły, że popkultura jest niewarta uwagi, której nawet nie da się jej nie poświęcić choć odrobinę, przecież żyjemy na tej pieprzonej planeciee i wcale nie w chatach z gliny w środku dżungli. Ja czerpie z tego naszego stylu umierania cholerną przyjemność, nie mam sensu życia, jeśli chociaż raz w miesiącu nie kupię sobie płyty DVD, nie przeczytałem czgoś lekkostrawnego itp. . . Ostatnio przeczytałem "Solaris", 15 stron opisywania jak organiczny sześcian wyłania się z morza. 15 stron! "Instytut" mnie po tym wyleczył. Pozdrawiam

02.11.2010, 22:08 :: 89.75.65.137
Rosalia
jedna rzecz mi sen z powiek spędza. 'Znany krakowski muzyk'? Czy ktoś mi powie o kogo chodzi ? Bo nie jestem pewna.. ;[

17.10.2010, 13:31 :: 80.51.196.248
KubaJot
Przeczytałem. W jedna noc. Ciary były. Gdyby Pan Autor zaniósł książkę kilka lat temu JJ Abramsowi albo M. Haneke... to byś Pan żył w kaliforni :P
Jecyne co mnie drażniło to powtarzające sie z poprzednich ksiażek cechy charakteru bohateró - anarchia i studencki klimat.
Czekam z niecierpliwością na film "zrób mi..." pieniądze są?kto reżyseruje?
artysta rockowy z krakowa co trzy lata we wieźniu siedział,opis wieczoru autentyczny?bo lokal kazdemu z krakowa dobrze znany:)
cholera tez mam w domu nie używaną łazienke z wejsciem na strych, trzeba bedzie cos z tym zrobic

17.10.2010, 13:06 :: 178.36.144.152
jzulczyk
zdjęcie jest kupione ze stocku i wybrane przez wydawnictwo.

17.10.2010, 11:13 :: 85.222.86.21
ołdżi -> KubaJot
masakra! ta okładka nie jest podobna, onaa jest bezczelnie zerżnięta w 100%!!! różni się tylko "głębią ostrości". Jak można robić takie rzeczy i jeszcZe brać za to kasę? Kto jest autorem okładki książki?

16.10.2010, 23:26 :: 88.156.61.225
Aga
zarąbista !!!

16.10.2010, 11:18 :: 80.51.196.248
KubaJot
okładka podobna do plakatu filmu Don’t Look in the Cellar (2008)

15.10.2010, 01:29 :: 89.79.34.79
Ania J O T
Usłyszałam pierwszy raz "Instytut" w TRÓJCE czytany przez Marię Peszek. Wciągnął mnie maksymalnie...Jestem nim zachwycona, jak do tej pory. Uważam, że Maria świetnie go czyta, a muzyka do tego słuchowiska jest świetnie dobrana, klimatyczna..
INSTYTUT WCIĄGA! Chyba go kupię..

28.09.2010, 22:51 :: 85.31.247.168
agag.
doczytałam. mimo wielu 'ale' życzyłabym sobie, hm (mam nadzieję, że to nie zabrzmi niestosownie), ekranizacji (?). tak, wiem.
(ale może coś z przepowiedni w tym jest? coś w rodzaju Hubert'a Selby'ego, Jr.)
takie porównanie mi się ciśnie mimo wszystko. pozdrawiam. życzę dobrego.

23.09.2010, 18:49 :: 85.31.247.168
agag.
fajnie, zawrzało tu. dopiero zabrałam się za 'Radio'. już robi wrażenie, bo nie wiem, jak się zakończy. no i 'skolioza rzeczywistości' - jako cytat będę chyba używała w sytuacji, gdy nie wiem, jak mam wytłumaczyć obcokrajowcom obecną sytuację polityczną. dzięki (Panie) Kubo. ogólnie, jako pokolenie osiem dziewięć potrafię się odnaleźć w tych słowach. ale nie przesądzam, bo nie skończyłam czytać.

@KRL: autokrytyka to podstawa. życzę dobrego!

17.09.2010, 14:40 :: 85.222.86.21
ziom
yo! waszka mógłby czytać nawet bez kominiary! elo.

17.09.2010, 01:27 :: 213.76.26.143
wysocki>elo
waszka g, żurom i peja. byłoby fajnie;)

13.09.2010, 21:03 :: 81.190.130.107
ula
ładne promo :-)


05.09.2010, 22:58 :: 94.168.157.102
ojojoj
http ://www.youtube.com /watch?v=51wBIH3qZpU

Bez spacji po http i com

03.09.2010, 18:29 :: 83.11.118.47
Kej.
Czytałem znowu "Radio". Dla panczlajnów.


02.09.2010, 20:00 :: 89.73.118.110
s
nfjvfffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff

02.09.2010, 01:12 :: 193.239.80.28
psz
Chuj Wasze książki. Autorowi życzmy tłumaczeń i propozycji od polskiej sztuki filmowej. A co.

29.08.2010, 22:15 :: 213.134.185.252
zima idzie
Kuba ... a co myslisz o Whortonie?? ale tak na serio - warsztat, tresc, forma, styl, wszystko - plusy minusy? bez zlosci na mainstream, jak pisarz pisarza? ciekawym...bo np... Coelho pisarz rowniez tasmowy, jak whorton i banalizujacy jednak przekuty na obraz filmowy dziala stylistycznie.. Weronika Postanowila Umrzec to nie jest ani glupi film, ani jakos bardzo zly. na pewno lepzy od Rozyczki Jana Kid-Blonskiego, a wiec jak to jest z tym wartosciowaniem? swoja droga rozyczka t
- jest stosunkowo malo patetyczna jak na warunki polskie... pozza tym duzo golizny, pare tekstow Seweryna fajnych ale poza tym Polska, Polska, Polska,...bije z tego zdjecia polskie, klimat polski ...dobra sztuka jest uniwersalna .. moze wiec Coehlo jest mozgiem kiedy promuje haslo typu zycie to nie bajka...i naprawde kaze nad tym banalem-kawalem swojemu eloktoratowi sie zatrzymac...

25.08.2010, 01:04 :: 82.145.81.150
search_for_something_more
Co prawda nie czytałam nic z horrorów prócz Kinga, ale z chęcią bym to przeczytała.

Też bym kiedyś chciała wydać książkę, ale jak na razie mogę sobie tylko pomarzyć ;)
Ale dobrze słyszeć, że komuś się udaje. Budujące.

Pozdrawiam serdecznie ;)

24.08.2010, 18:03 :: 213.134.185.252
elo
Kuba proponuje aby radio armagedon czytal Waszka G

23.08.2010, 23:20 :: 188.147.198.202
KczK
Kubo, czy ten Instytut to jest też tylko książka dla młodzieży, czy też mi będzie wolno przeczytać?

23.08.2010, 08:51 :: 79.187.179.226
annabloda
biore jedno i drugie. I cant't wait.... :)

19.08.2010, 21:49 :: 83.10.59.169
komor
literatura + VAT,
panie Żulczyk, co pan na to?

17.08.2010, 10:46 :: 89.228.220.15
do olgi
hyyy jakie to typowe, zdissowac niczym pani pedagog i w finale wylozyc sie na jakiejs pierdole. oczywiscie ze istnieje slowo "miedzyczas". istnieje jeszcze wiele innych slow, o ktorych pani pedagog nie slyszala albo slyszec nie chce [ze tak jest - wnosze po stylu komentarza i przywolywaniu szymborskiej]

timtiririm


16.08.2010, 09:37 :: 83.4.45.64
tobzol
Łiii! okładka właśnie jest całkiem spoko! Taka troche w stylu 'Lśnienie'... a napis w stylu 'Bronson'. Słowem: zapowiada sie dobrze!

13.08.2010, 23:46 :: 93.96.3.2
olGa
i Panie J., wie Pan doskonale, ze nie ma takiego slowa jak "miedzyczas". Pozdrawiam

13.08.2010, 23:10 :: 93.96.3.2
olGa
Panie J., przeczytalam w koncu fragmenty Panskiej ksiazki "Zrob mi jakas krzywde". Od czasu, gdy wyczytalam o Panu w WO, wywiad, kilka ciekawych, oryginalnych wypowiedzi; intelekt, blyskotliwosc etc. Zaczelam Pana sledzic,przenosnie.. Glownie Pocztowki i co wygooglowalam w sieci. W wiekszosci sie z Panem nie zgadzam, glownie w spojrzeniu na popkulture, ktorej za sztuke osobiscie nie uwazam, ale szacunek jest, tzn. jeszcze.. Czasem bycie dobrym dziennikarzem, swietnym oratorem nie idzie w parze z pisarstwem, nie kazdy pisarzem byc musi, kto mowic umie. Moze taka rada, ktora Pani Szymborskiej pomogla - konkret zawsze jest najlepszy a rozwleklosc zakloca sens. I nudzi.Fragmenty przypominaja mieszanke z wielu innych pisarzy. Bardzo to literackie.. ale nic wiecej... Najgorsze, ze to, co Pan pisze jest takie Przewidywalne, do bolu. Prosze nie ladawac w chmurach.Licze na lepsze i zabieram sie do pozostalych lektur.

12.08.2010, 12:01 :: 79.186.230.81
szymek
Wszystkiego najlepszego panie Jakubie...

11.08.2010, 21:36 :: 87.105.237.173
Agata
Miło słyszeć, że ktoś potrafi się ogarnąć, napisać, wydać i jeszcze mieć z tego kasę:D Zabieram się ostatnimi czasy do 'Radia', ale mam jakiś czytelniczy uwiąd i nie wiem, kiedy to minie. A 'kurwa' to najlepsze słowo na życie, myślę, czy się pisze, czy nie. A powinno się pisać np. magisterkę. Pzdr

11.08.2010, 11:04 :: 83.168.106.21
mikimiki
fajnie, do radia armageddon wracam regularnie. ciekawe czy instytut kontynuuje ten półgrafomański, ale kurewsko wciągający flow czy jest bardziej zdyscyplinowany. a co z ta ksiazka dla mlodziezy zapowiadana w nowej fantastyce?

10.08.2010, 22:15 :: 84.31.167.222
ikbenhier
Albo "Lullaby"... Poczytamy zobaczymy

10.08.2010, 19:25 :: 24.105.143.182
gajdam
swietnie!bedzie co polecac znajomym:)

10.08.2010, 17:31 :: 83.7.58.101
igod
Pomysł przypomina trochę "Haunted".

10.08.2010, 02:52 :: 83.31.78.254
cezet
He he, mógłbyś przeczytać coś mojego, mam do siebie taki dystans, że nigdy nie rzucę kurwą, chyba, że taką sympatyczną i wesołą, tak, jak to ma w zwyczaju pudzianowski mariusz, gdy śmieje się "he he kurwa", zajadając sałatkę z majonezem.

09.08.2010, 22:42 :: 82.197.33.171
gnat
Nareszcie nowa książka ! Czekam, ale mi także kompletnie nie podoba się okładka !!

09.08.2010, 00:46 :: 213.134.185.252
!!!
video.google.com/videoplay?docid=-1711449573216946082#docid=-8168022635514312083

08.08.2010, 11:01 :: 84.31.167.222
ikben>>>KRL
Jakby na to nie patrzec pisarz, to nie jest zawod dla niecierpoliwych. Ja na przyklad sobie odpuscilem, bo stwierdzilem, ze jestem na najblizszej drodze zeby sie nabawic nerwicy - co kropka, to kurwa - a co jak mi tak zostanie? Generalnie picie pomaga - czlowiek mniej od siebie po pijanemu wymaga, budzi sie nastepnego dnia i poprawia, ale - wiadomo - to tez ma swoje minusy. Ogolnie - albo nerwica albo alkoholizm... Szkoda zdrowia; i jeszcze te zarobki...

06.08.2010, 12:49 :: 83.29.54.248
emo elo
audiobook slucham wlasnie na wrzucie - zajebisty - kupie wrecz;

05.08.2010, 23:23 :: 85.222.4.117
holcman
Ale okładka powieści - czekam, czekam - będzie jeszcze inna, prawda?

05.08.2010, 22:11 :: 83.9.84.40
KRL
jak tylko uznam, że jest już co pokazać - na pewno podeślę. mam nadzieję - niedługo.

05.08.2010, 22:08 :: 178.36.4.232
jzulczyk > KRL
nie stresuj się, wyluzuj. rzucanie kurwami przy każdej kropce to zupełnie normalne. jak chcesz, to mogę przeczytać fragment i powiedzieć ci co myślę.

05.08.2010, 21:19 :: 85.89.184.48
extinct
Czekamyyyy :)

05.08.2010, 21:16 :: 83.9.84.40
KRL
dobić się w sensie - zobaczyć jak to powinno naprawdę wyglądać i palnąć sobie w ten pisarski łeb. czy tam wrócić do komiksów - jak zwał.

05.08.2010, 21:14 :: 83.9.84.40
KRL
właśnie siedzę nad moją pierwszą książką. o zgrozo... horrorem. z miłą chęcią przeczytam żeby się jeszcze bardziej dobić. bo jak na razie - ze strony na stronę gaśnie mi poczucie samospełnienia, a zaczyna się gryzienie palców i rzucanie kurwami przy każdej postawionej kropce. jeżeli się nie pozbieram do kupy to będę miał w szufladzie fragment niczego i niesmak na kilka najbliższych lat.